Zabytkowy "Czerwony Spichlerz" na rogu ul. Grobla i Wał Okrężny, zostanie sprzedany. Już od dawna władze miasta miały nadzieje, że budynek - choć w bardzo złym stanie - znajdzie gospodarza. Wkrótce wykonana zostanie jego wycena, później ogłoszony będzie przetarg. Co się w nim znajdzie? "Nie będziemy w to ingerować" - mówi prezydent. Ważne, by z zewnątrz budynek nie stracił swego charakteru.
"Czerwony Spichlerz" to zabytek, dlatego na wszelkie prace trzeba mieć pozwolenie konserwatora. Docelowo budynek ma mieć charakter użytkowy. "Czy to będą apartamenty, czy kawiarnie - w to ingerować nie będziemy" - mówi prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Niszczejący, pusty od wielu lat budynek został kilka miesięcy temu zabezpieczony, głównie przed wandalami. Nagłe zainteresowanie inwestorów zabytkowym Spichlerzem może wiązać się zapowiedziami licznych inwestycji na Zawarciu.
Komentarze