Wyniki wyborów w Niemczech - w jaki sposób mogą wpłynąć na przyszłe stosunki polsko-niemieckie - to temat dyskusji panelowej, która odbyła się w Gorzowie z udziałem dziennikarzy z Polski i Niemiec, senatora Henryka Macieja Woźniaka i szefa Centrum Badań Euroregionalnych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Dietrich Schroeder - specjalista od spraw polsko-niemieckich we frankfurckiej gazecie Maerkische Oderzeitung - stwierdził, że istnieją różne szczeble wzajemnych stosunków. Na najwyższym szczeblu, regionalnym i lokalnym. Nie zawsze relacje na różnych szczeblach są identyczne. Jego zdaniem najważniejsze są relacje lokalne, a te są dobre. - Relacje na szczeblu rządowym, ani zbytnio nie pomogą, ani zbytnio nie zaszkodzą - powiedział Schroeder. Jego zdaniem gwarantem dobrych stosunków pomiędzy obu państwami jest obecna kanclerz Angela Merkel.
Henryk Maciej Woźniak stwierdził, że pomimo dobrych stosunków polsko-niemieckich są osoby, których działalność jest co najmniej kontrowersyjna. Zaliczył do nich Erikę Steinbach z Powiernictwa Pruskiego i polską senator Mielewczyk z Powiernictwa Polskiego. Odnosząc się do sukcesu wyborczego liberałów, Woźniak stwierdził, że nie ma powodów do obawy przed koalicją liberałów z chadekami. Woźniak przypomniał także o "traktacie o dobrym sąsiedztwie" podpisanym pomiędzy Niemcami a Polską, który w praktyce umożliwił budowanie wzajemnych pomostów pomiędzy tymi krajami.
Komentarze