59 774 widzów, 257 spektakli, 10 premier. To bilans minionego sezonu u Osterwy. W gorzowskim teatrze uroczyście zakończony został sezon artystyczny 2007/2008. Widzowie mogli zobaczyć spektakle o różnej tematyce. Pokazywane były spektakle zarówno dla widzów dorosłych, jak i dzieci oraz młodzieży.
Jak mówi dyrektor teatru im. Juliusza Osterwy Jan Tomaszewicz, był to rok zarówno kontynuacji dotychczasowej pracy, ale i realizacja wielu nowych wyzwań. "Widz gorzowski oczekuje czegoś nowego i zaczynamy wdrażać w repertuar troszeczkę inne spojrzenie na teatr" - mówi. Zdaniem dyrektora w minionym sezonie każdy znalazł coś dla siebie. "Zawsze będzie tak, że jedni mają zastrzeżenia, z kolei inni chwalą. Dzięki gorzowskiemu teatrowi widać, że na mapie Polski istnieje nasze miasto". Sprawdziliśmy również dlaczego i czy w ogóle zakończony sezon artystyczny był ważny pod względem literackim. Jak mówi kierownik literacki Iwona Kusiak - ważny był i to z dwóch powodów. Po pierwsze powstała sztuka Babcia, stworzona specjalnie na jubileusz miasta. "Pokazaliśmy mieszkańcom, że o Gorzowie można pięknie pisać i przedstawić historię na deskach teatru. Po drugie 2008. rok jest ważny, ponieważ 27. marca oficjalnie rozpoczęliśmy obchody Roku Zbigniewa Herberta. Chcemy przez to powiedzieć i uświadomić mieszkańcom, że wybitny poeta był kiedyś kierownikiem literackim w gorzowskim teatrze. Już 27. czerwca rusza scena letnia.
Komentarze