Nawet 10 lat więzienia grozi mężczyźnie zatrzymanemu przez gorzowskich policjantów. Zatrzymany ostatniej nocy podpalił kilka obiektów w Gorzowie. Dyżurny policji otrzymał informację o tym, że na osiedlu Górczyn płoną śmietniki. Natychmiast w to miejsce pojechali policjanci.
W pewnym momencie, będąc już na osiedlu, zauważyli biegnącego w ich stronę młodego mężczyznę. Ten zatrzymał ich i powiadomił o kolejnym pożarze. Paliły się drzwi sklepu przy pętli tramwajowej przy ul. Walczaka. Wraz ze zgłaszającym policjanci pojechali w to miejsce. Potwierdzili pożar i powiadomili straż pożarną. W międzyczasie policjanci rozmawiali z młodym mężczyzną, 21-letnim gorzowianinem. W pewnej chwili ten przyznał się do podpalenia drzwi. Przyznał się również do innego podpalenia. Tym razem miały to być drzwi w jednym z bloków mieszkalnych na Górczynie. Teraz, zgodnie z Kodeksem Karnym, może ponieść karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat.
Komentarze