Dwie podgorzowskie gminy zwróciły się z formalnymi wnioskami o bezpłatną pomoc wojska w walce z zagrożeniem powodziowym. - Gmina Deszczno prosi o wparcie stu żołnierzy, a gmina Bogdaniec dwudziestu - mówi dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Śliwiński.
Lubuski Urząd Wojewódzki o zwolnienie wojska z obowiązku pobierania opłat od samorządów zwrócił się do ministra obrony narodowej. - Czekamy na pozytywną odpowiedź i liczymy, że będzie lada chwila powiedział Śliwiński i dodał, że są to wysokie opłaty. Gmina Deszczno za niespełna dwudniową akcję ewakuacji przez wojsko stada pięćdziesięciu krów z zalanych terenów musi zapłacić armii około 20 tys. zł.
Gdzie logika Niedawno odwołali dwa lodołamcze kotre obnizyly by wode o 60 cm ale po co wojo za darmo bedzie tam dziwic ... debilizm rzadzacych