Reklama

Podejrzany o zabójstwo 24-latka usłyszał zarzuty

RMG Fm
26/04/2010 15:02
Gorzowska prokuratura przedstawiła zarzut dokonania zabójstwa mężczyźnie, który minionej soboty pchnął nożem swojego sąsiada w jednej z kamienic przy ul. Kosynierów Gdyńskich.

Krótko po zamordowaniu kolegi 20-letni Adrian B. próbował popełnić samobójstwo. Wyskoczył z okna jednej z kamienic przy ul. 30 Stycznia. Jest ciężko ranny. W tej chwili przebywa w gorzowskim szpitalu. Ze względu na zły stan zdrowia policjanci nie mogli w sobotę przesłuchać Adriana B.

Dopiero późnym popołudniem w niedziele lekarze pozwolili policjantom na zadanie kilku pytań domniemanemu sprawcy zabójstwa. Jak się okazało 20-latek nie ukrywał, że to on zadał śmiertelny cios nożem swojemu 24-letniemu koledze. Dlaczego? Na razie, ze względu na dobro śledztwa policja nie chce ujawniać szczegółów sobotniej tragedii.

- Musimy skrupulatnie wyjaśnić, co było powodem decyzji o zamordowaniu 24-latka. To z pewnością potrwa - mówi Sławomir Konieczny z Lubuskiej Policji.


Jak doszło do tragedii?


Pchniętego nożem 24-letniego mężczyznę znaleźli w sobotę rano mieszkańcy kamienicy. Wezwani na miejsce ratownicy medyczni podjęli próbę reanimacji, niestety mężczyzna zmarł. Policjanci na miejscu niezwłocznie przystąpili do poszukiwania sprawcy zabójstwa.

Krótko po tym zdarzeniu do policjantów dotarła informacja, że kilkaset metrów dalej, przy sąsiedniej ul. 30-go Stycznia, z okna na klatce schodowej jednej z kamienic wyskoczył młody mężczyzna.

Policjanci połączyli obydwa fakty. Okazało się, że ofiarą skoku jest 20-letni Adrian B. - sąsiad ugodzonego nożem 24-latka. Już wstępne ustalenia pozwoliły potwierdzić, że Adrian B. najprawdopodobniej jest sprawcą śmierci kolegi.
Do morderstwa doszło w budynku, w którym obydwaj mężczyźni mieszkali. Domniemany sprawca po tym incydencie pobiegł na ul. 30-Stycznia i tam wszedł na trzecie piętro, skacząc z wysokości 13 metrów. W wyniku upadku z wysokości doznał poważnych obrażeń. Z urazami kręgosłupa, głowy i złamaniami nóg trafił do gorzowskiego szpitala.
Za zamordowanie kolegi Adrianowi B. grozi kara od 8 do 25 lat więzienia, lub nawet dożywocie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama