Ośmiu młodych mężczyzn pobiło w sobotni wieczór kierowcę autobusu MZK. Do zdarzenia doszło na pętli przy ulicy Marcinkowskiego. Dzięki interwencji innego kierowcy udało się zatrzymać jednego z napastników. Jak powiedział nam kierownik wydziału przewozów Miejskiego Zakładu Komunikacji, Marek Świst, przypadki pobicia kierowców czy motorniczych już się zdarzały, ten jednak był wyjątkowo brutalny.
To był kurs na linii 127, o 21:20. Kiedy kierowca ruszał z pętli, dwóch nastolatków zaczęło kopać autobus. Kierowca wysiadł sprawdzić, co się dzieje. Wtedy został napadnięty - do dwóch sprawców dołączyło jeszcze kilku. Kierowca został skopany, ma posiniaczoną twarz i podejrzenie złamania żebra. Kierowca autobusu jest teraz na badaniach. Jeśli okaże się, że pobicia spowodowały poważne uszkodzenia ciała, sprawę przejmie policja. Sprawcy mieli od 16 do 18 lat.
Komentarze