Pożegnaliśmy Kazimierza Furmana. Gorzowskiego poetę żegnała rodzina, przyjaciele literata, przedstawiciele gorzowskiego świata kulturalnego i władze miasta.
Gorzowski poeta zadebiutował 35 lat temu wierszem na łamach Nadodrza", dwa lata później ukazał się jego pierwszy tomik - w sumie wydał ich dwanaście. Kazimierz Furman był zdobywcą wielu literackich nagród i wyróżnień. Jego twórczość po raz ostatni została doceniona w tym roku. Był jedną z trzech osób uhonorowanych Statuetką Motyla, czyli Nagrodą Kulturalną Prezydenta Gorzowa.
Kazimierz Furman pochowany został w alei zasłużonych na Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Żwirowej.
Jak mówi naczelnik Wydziału Kultury Lidia Przybyłowicz, Kazimierza Furmana trzeba zapamiętać jako wielkiego poetę. "Jego poezja jest trudna, trzeba do niej chwili refleksji i dystansu" - mówi Lidia Przybyłowicz.
"Dla mnie Kazimierz był fajnym draniem. Lubiliśmy razem psocić" - mówi przyjaciel poety Bogusław Dziekański.
Kazimierz Furman zmarł 14. października w wieku 60. lat. Odszedł w domu, zasnął w fotelu. Przegrał z ciężką chorobą nowotworową.
Komentarze