Reklama

Pożar w centrum. Bohaterski strażnik.

31/10/2007 05:54
Jeden z gorzowskich strażników miejskich wyniósł z pożaru starszą kobietę. Ogień pojawił się w kuchni jednego z mieszkań niedaleko magistratu. Strażnicy wykonywali w tym rejonie inne swoje zadania. Na wieść o pożarze, jeden z funkcjonariuszy wskoczył przez okno do zadymionego mieszkania - relacjonuje komendant Czesław Matuszak.
Strażnicy miejscy byli akurat na ul. Sikorskiego, gdzie po kolizji pomagali kierować ruchem. "W pewnej chwili przybiegła do nich kobieta wołając, że w mieszkaniu na parterze obok magistratu pali się. Strażnik - Ryszard Winkiel - wskoczył przez okno i zauważył pośród dymu leżącą na tapczanie kobietę. Ponieważ sam nie mógł jej wydostać z pomieszczenia, wołał o pomoc. Zareagował jeden z przechodniów. Wspólnymi siłami wydostali starszą mieszkankę przez okno" - relacjonuje komendant Straży Miejskiej Czesław Matuszak. Pożar nie był duży, ale zadymienie wywołał spore. Kobietą zajęło się pogotowie, nic poważnego jej się nie stało.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama