Wypłata obligatoryjnych zasiłków rodzinnych jest nadal zagrożona. Zdaniem posłanki Prawa i Sprawiedliwości Elżbiety Rafalskiej, zagrożenie wypłat może wynikać z programu oszczędnościowego rządu. Dzisiaj w naszym województwie brakuje środków na wypłatę bieżących zasiłków rodzinnych. Wojewoda nie ma płynności finansowej, stąd opóźnienia" - dodaje. Zdaniem Elżbiety Rafalskiej, w szczęśliwym położeniu są osoby zamieszkałe w gminach, które wypłacają zasiłki rodzinne a conto.
Według informacji posłanki, do Gorzowa w kwietniu trafiło na ten cel o 440 tysięcy mniej, a w maju - o 650 tysięcy. Elżbieta Rafalska pytana, czy znana jej jest skala zaległości w wypłatach zasiłków rodzinnych odpowiedziała, że zwróciła się z tym pytaniem do wojewody lubuskiego i czeka na odpowiedź.
Komentarze