PKP przygotowuje nowy rozkład jazdy dla naszego województwa. W rozkładzie zaplanowano 8 nowych połączeń. Problem w tym, że wśród nich nie ma ani jednego z Gorzowa. Uważam to za swoistą dyskryminację naszego miasta. Dlaczego zielonogórzanie mogą dojechać do Warszawy bez przesiadek, a gorzowianie takiej możliwości nie mają grzmiał dziś senator Platformy Obywatelskiej - Henryk Maciej Woźniak.
Podpisałem wystąpienie do pana marszałka prosząc o to, by gorzowianie mieli możliwość dojazdu do Warszawy z Gorzowa, a nie z Krzyża i Poznania. Jeśli w rozkładzie nie nastąpi korekta, to będę się domagał zdymisjonowania dyrektora Zakładu Przewozów Regionalnych w Zielonej Górze - Grzegorza Dwojaka - mówi senator Woźniak.
To nieporozumienie i w żadnym razie nie możemy tu mówić o dyskryminacji Gorzowa odpowiada dyrektor Dwojak. Kiedyś był pociąg ze Szczecina do Rzepina, z Rzepina do Zielonej Góry, a z Zielonej Góry do Wrocławia. Teraz robimy jeden pociąg z którego podróżny nie będzie musiał wysiadać jadąc ze Szczecina do Wrocławia. Tylko w tym sensie jest to nowe połączenie. Nie ma oferty bezpośredniego dojazdu do Warszawy dla gorzowian, bo nie mamy odpowiedniego pociągu. Na odcinku od Gorzowa do Krzyża jedziemy trakcją spalinową, a od Krzyża do Poznania jedziemy elektrycznymi zespołami trakcyjnymi, nie ma sieci do Gorzowa. Jakby była sieć to z pewnością byśmy organizowali takie relacje - tłumaczy dyrektor Dwojak.
Nowy rozkład jazdy miałby obowiązywać od połowy grudnia.
Komentarze