27 października członkowie gorzowskiej Platformy Obywatelskiej mają wybrać spośród siebie nowe władze. Po aferze z „martwymi duszami” i po rozwiązaniu struktur partia odbudowuje się w Gorzowie. Zamiast kilku kół w mieście na początku września powstało jedno, teraz przyszedł czas na wybranie jego szefostwa.
Zdaniem komisarza Leszka Turczyniaka wybór władz gorzowskiej PO jest potrzebny nie tylko ze względu na funkcjonowanie partii w mieście i regionie. Do PO po wyborach chce się bowiem zapisać wiele osób, a bez władz w gorzowskim kole jest to trudne:
Według naszych nieoficjalnych informacji wybór władz w gorzowskim kole Platformy Obywatelskiej ma obserwować wysłannik z władz krajowych partii. Podobnie było we wrześniu, gdy koło powstawało.
Leszek Turczyniak podkreśla, że dotychczasowe szefostwo gorzowskich struktur może startować w wyborach do władz koła i partii w mieście.
Przypomnijmy: w sprawie afery z „martwymi duszami” w gorzowskiej PO toczy się prokuratorskie śledztwo. Według ostatnich informacji już około pięćdziesięciu osób twierdzi, że nie rozpoznało swoich podpisów na deklaracjach członkowskich.
Komentarze