Gorzowscy policjanci najpierw zatrzymali 25-latka, który miał przy sobie haszysz i marihuanę. Idąc tym tropem, w należącym do niego garażu śledczy odkryli specjalnie przygotowaną cieplarnię, służącą do uprawy konopi indyjskich. Znajdujący się na osiedlu Dolinki garaż nie wyróżniał się niczym. Okazało się jednak, że miał podziemny kanał, a w nim przygotowane pod uprawę konopi stanowiska.
Każde z nich wyposażone było w odpowiednie oświetlenie, ogrzewanie i wentylację. Całość linii technologicznej posiadała odrębne, nielegalne zasilanie. Jak oceniają śledczy, zatrzymany mężczyzna w tych warunkach od dłuższego czasu mógł produkować marihuanę przeznaczoną nie tylko dla siebie, lecz również na sprzedaż.
Właściciel cieplarni Paweł K. odpowie za posiadanie narkotyków, ich uprawę, oraz nielegalny pobór energii elektrycznej. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Komentarze