Po świątecznym obżarstwie, gorzowianie dziś tracą kilogramy w...sklepach. Tuż po godzinie 10 w centrach handlowych zjawiali się pierwsi klienci. Najwięcej pań, które nie ukrywały, że rozglądają się za sylwestrową kreacją.
A można upolować coś ciekawego już za pół ceny, bo zaczynają się wyprzedaże. W sklepach jest w czym wybierać - wachlarz kolorów i fasonów. Suknie długie i mini, w barwach od odcieni fioletu po tradycyjnie modną czerń. Okazuje się, że "schodzą" przede wszystkim stroje ładne i praktyczne. A jeśli na Sylwestra, to koniecznie ze świecącymi dodatkami. Mogą być srebrne bransoletki, buty, paski i obowiązkowo torebki.
Większość zapytanych przez nas gorzowian deklarowało, że podczas ostatniej w tym roku nocy będzie się bawić na prywatkach. Mało kto decyduje się na wielki bal.
Komentarze