Zawrzało w środowisku osób, prowadzących działalność usługową na terenie Gorzowa. Do wielu zakładów kosmetycznych, fryzjerskich, ale też i innych punktów usługowych, zwrócił się Związek Artystów i Wykonawców „Stoart” z Katowic. Chce on, aby przedsiębiorcy, którzy w pracy słuchają radia bądź muzyki z płyt CD, uiszczali „Stoartowi” stosowne opłaty w ramach praw autorskich. Zdaniem Związku opłata się należy, o ile radia i muzyki słuchają też klienci. Tymczasem ustawa o prawie autorskim mówi, że opłat wnosić nie trzeba, o ile utwory nie służą zarobkowaniu. I tu „Stoart” wyjaśnia paragrafy ustawy.
Tymczasem w artykule 24 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest napisane, że jeśli odtwarzanie muzyki lub programu radiowego odbywa się w miejscu publicznym, a nie służy ono celom zarobkowym, to nie powinno być ono płatne.
Jak więc sprawa się zakończy w poszczególnych gorzowskich lokalach usługowych, pokażą kontrole „Stoartu”. Jeśli inspektorzy uznają, że muzyka zwiększa zainteresowanie lokalem, właściciele będą musieli uiszczać comiesięczne opłaty.
Komentarze