Od rana gorzowscy kierowcy zmagają się z pierwszym w tym sezonie atakiem zimy. Temperatury są w okolicach zera, rano był mróz, padał deszcz ze śniegiem, zrobiło się więc ślisko. Do akcji wyjechało 9 pługopiaskarek, które w pierwszej kolejności odśnieżyły drogi pierwszego i drugiego standardu.
""Pierwszy i drugi standard to drogi tranzytowe i komunikacji miejskiej" - tłumaczy Jacek Jasiewicz z firmy, odpowiedzialnej za odśnieżanie dróg w mieście. Mieszkańcy różnie oceniają prace służb odpowiedzialnych za drogi i chodniki. Aż tak dużo śniegu nie napadało, więc sobie drogowcy poradzili" - mówi mieszkaniec.
A my przypominamy, że niezbyt dobrze jeździ się poza Gorzowem. Szklanka na drodze spowodowała korek w okolicach Skwierzyny. Nad ranem był też śmiertelny wypadek koło Nierzymia, na drodze krajowej nr 22, prowadzącej do Gdańska. Tam w wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych zginęło 6-letnie dziecko, przewożone w jednym z aut.
Pogoda na razie się nie poprawi. Jak czytamy w komunikacie z Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody, do końca dnia w naszym województwie będą występowały marznące opady deszczu, powodujące gołoledź.
Komentarze