Nie wszystkie gorzowskie placówki oświatowe zdążą z remontem przed pierwszym dzwonkiem. Radni z Komisji Edukacji Kultury i Sportu na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego sprawdzili postępy remontowe w szkołach. Zaawansowanie prac remontowych w niektórych placówkach nie pozwoli na normalne funkcjonowanie uczniów.
Każdego roku występuje ten sam problem, wszystko robi się za późno" - mówi przewodniczący komisji, radny Marek Kosecki. Jak dodaje Marek Kosecki niedokończone remonty przerażają, bo chodzi o bezpieczeństwo uczniów.
Trudno kogokolwiek winić, bo remonty przebiegają różnie. Jest wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę" - mówi naczelnik Wydziału Edukacji Adam Kozłowski.
Jak się okazało najgorzej jest w dwóch placówkach - w Szkole Podstawowej nr 9 przy ulicy Nowej i w Zespole Szkół nr 16 przy Dunikowskiego. Dyrektorzy placówek utrzymują, że zdążą, jednak Marek Kosecki wątpi w to. A jak mówi takie warunki służą nieszczęściom.
Komentarze