Wigilia coraz bliżej, przygotowania do niej coraz bardziej gorączkowe. Tymczasem są gospodynie, które zamiast przygotowywać świąteczne potrawy, wolą zamówić gotowe. Takich osób jest coraz więcej. Choć- jak mówią nam właściciele punktów gastronomicznych - rzadko zdarza się, by ktoś zamawiał cały zestaw wigilijnych potraw. Najczęściej chodzi o barszcz z uszkami czy pierogi i krokiety.
Z obserwacji sprzedawców wynika, że te dania zamawiają najczęściej młodsze gospodynie. Starsze gorzowianki mówią nam, że nie wyobrażają sobie wigilijnego stołu bez własnoręcznie przygotowanych potraw. Te osoby, które mają inne zdanie, muszą się pospieszyć z zamawianiem. W niektórych punktach gastronomicznych lista zapisów jest już zamknięta.
Komentarze