Gminy ościenne, jak co roku, powinny przekazać część pieniędzy na prowadzenie gorzowskiej Izby Wytrzeźwień. Jak tłumaczy rzecznik magistratu - Jolanta Cieśla, gminy te nie mają w swoim obrębie tego typu placówek, stąd dokładają się do budżetu Izby w Gorzowie. Już od kilku lat do Gorzowa zwożeni są m.in. nietrzeźwi z Barlinka, Międzyrzecza, Myśliborza , Skwierzyny, Dębna, Deszczna czy Kłodawy.
Dodajmy, że gorzowska Izba Wytrzeźwień na razie funkcjonuje w niezmienionej formie, choć jeszcze w tym roku może się to zmienić. Jak tłumaczy Cieśla, Wydział Spraw Społecznych ma ogłosić konkurs na prowadzenie Izby przez instytucję, która dawałaby nie tylko nocleg osobom nietrzeźwym, ale i służyła im pomocą. A w formie, w której Izba Wytrzeźwień funkcjonuje obecnie, generowane są straty. Tylko w minionym roku radni umorzyli długi wobec Izby osobom z problemem alkoholowym na kwotę około 80 tysięcy złotych. Póki co, podczas dzisiejszej sesji podjęta zostanie uchwała w sprawie partycypowania w kosztach gmin ościennych.
Komentarze