Ogień w zajezdni MZK. Jednak to tylko ćwiczenia przeciwpożarowe. Po ostatnich wypadkach jakie miały miejsce w Polsce i Gorzowie dotyczących pożarów autobusów i tramwajów Miejski Zakład Komunikacji przeprowadził szkolenie dla kierowców. Oprócz wykładów były również zajęcia praktyczne. I chociaż nie podpalono prawdziwego autobusu, bo uczestnicy gasili płonącą wannę, to jak mówią pozwala to poznać techniki gaszenia i obchodzenia się z ogniem. Zajęcia prowadził kapitan Krystian Kosela z gorzowskiej Straży Pożarnej. Jako pierwszy za gaśnicę chwycił Ryszard Maciejewski, który nie raz miał do czynienia z ogniem. Pamiętam jak kiedyś musiałem wyprowadzić wszystkich pasażerów, a sam, jak kapitan na statku, ostatni wyszedłem z płonącego pojazdu" - wspomina kierowca z 30-letnim stażem pracy. W szkoleniu wzięło udział około 60. kierowców. Dla pozostałej części załogi szkolenie zostanie zorganizowane w styczniu.
Komentarze