Gorzowska drogówka i Straż Miejska biorą się za kierowców parkujących w centrum, w miejscach do tego nieprzeznaczonych. "To plaga naszych ulic" - mówi naczelnik Wiesław Widecki. Dlatego od kilku dni prowadzona jest zmasowana akcja. Najbardziej popularnym miejscem, w którym nie powinno się zostawiać samochodów, a zostawia, jest ul. Sikorskiego, koło Titanica.
"Pozostały przyzwyczajenia z czasu, kiedy most był zamknięty i ruchu tam niemal nie było. Teraz jakiekolwiek parkowanie w tym miejscu stwarza ogromne zagrożenie" - tłumaczy naczelnik Widecki. Do ulicy Sikorskiego dorzuca Łokietka, po lewej stronie i Obotrycką, wzdłuż placu przy katedrze. Z kolei na Hawelańskiej i Sikorskiego problemem są parkujące samochody dostarczające do tamtejszych sklepów towar. Tymczasem tabliczki przy znakach o zakazie postoju wyraźnie określają godziny, w których może się to odbywać. Problem parkowania w miejscach, gdzie nie wolno tego robić, występuje też przy Askanie, ale tu - jak mówi Wiesław Widecki - głównie w weekendy. Niefrasobliwym kierowcom przypominamy, że koszt usunięcia pojazdu to ok. 300 złotych. Mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu wynosi od 100 do 150 złotych.
Komentarze