Część mieszkańców osiedla Staszica domaga się, aby zlikwidować kilka placów zabaw i w ich miejscu wybudować parkingi samochodowe, bo jak twierdzą, tych ciągle brakuje. Natomiast jeszcze inni uważają, że już teraz panorama osiedla przypomina jeden wielki garaż. Gdzie się nie obrócić, wszędzie samochody. To straszne. Niech sobie place organizują, ale gdzieś dalej" - argumentują. Tymczasem prezes spółdzielni mieszkaniowej Staszica Leszek Kaczmarek uspokaja, że decyzję o ewentualnej budowie nowych parkingów pozostawi dla mieszkańców danej części Staszica.
Póki co, spółdzielnia nie jest też w stanie spełnić oczekiwań innej grupy gorzowian, którzy z kolei chcieliby więcej miejsc zabaw dla dzieci. Na to nie mamy ani miejsca, ani środków. Planujemy jednak odnowienie placów, w niektórych - dołożenie nowego sprzętu i wszędzie - wymianę piasku w piaskownicach" - tłumaczy.
Komentarze