Już niedługo papierowe bilety gorzowskiego MZK mogą zostać zastąpione przez elektroniczne karty, a na przystankach - zamiast tablic z wydrukami rozkładów jazdy - pojawić się może elektroniczny system informacji. Wszystko zależy od tego, czy wniosek gorzowskiego zakładu zostanie dofinansowany z Unii Europejskiej.
"Dzięki elektronicznemu systemowi informacji pasażer wiedziałby czy autobus już odjechał czy się spóźnia, a jeśli się spóźnia to jak długo przyjdzie czekać na jego przyjazd. Z kolei dzięki elektronicznym biletom pasażer miałby na specjalnej karcie zakodowaną odpowiednią kwotę, a kasownik zdejmował by z karty równowartość biletu" mówi dyrektor MZK Roman Maksymiak. Wprowadzenie obu rozwiązań możliwe jest już w przyszłym roku.
Już po raz trzeci MZK stara się o pieniądze unijne na własne projekty. Zdarza się i tak, że mimo wysokiej oceny jaką otrzymują wnioski przepadają. "Niestety fundusze unijne to nie worek bez dna" mówi naczelnik wydziału Integracji Europejskiej Jacek Jeremicz.
Jeśli udało by się zdobyć środki na realizację projektu, to MZK wzbogaciłby się także o myjnie autobusową, czy 50 nowych wiat przystankowych.
Komentarze