Małe, większe, suszone lub naturalne różnorodność gałązek palmowych, które przynoszone są dziś do Kościołów jest ogromna. Przeważają jednak te mniejsze, bo tańsze powiedziały nam panie, które od rana sprzedają gałązki przy katedrze.
Chętnych jest wielu, bo jak mówią gorzowianie, ważne by palma co roku była świeża. Ci, którzy kupili gałązki wcześniej, mają suche kolorowe palmy, a osoby które dopiero dziś kupują, częściej decyzją się na naturalne zrobione przeważnie z bukszpanu lub gałązek bazi. Palmy oprócz tego, że na straganach można dziś kupić także w gorzowskich kwiaciarniach. Na godzinę 13.00 przy Jarmarku Wileńskim zaplanowano konkurs na największą i najładniejszą gorzowską palmę.
Komentarze