Kilkanaście razy w ciągu dnia interweniują funkcjonariusze gorzowskiej Straży Miejskiej na trenie ogródków działkowych. Powód jesienne porządki, a co za tym idzie spalanie liści, traw i resztek roślin.
Jak powiedział nam zastępca komendanta Straży Miejskiej, Ireneusz Taras - często działkowcy rozpalają ogniska w miejscach do tego nie przeznaczonych, stwarzając zagrożenie dla pozostałych użytkowników działek.
Na razie strażnicy pouczają i nie wystawili mandatu. Cały czas jednak patrolują okolice gorzowskich ogrodów działkowych. Teraz jest czas intensywnych porządków i przygotowań przed nadchodzącą zimą. Warto jednak pamiętać, że wśród spalanych odpadów, oprócz tych organicznych, czyli resztek zgniłych roślin mogą znajdować się substancje chemiczne. Ich spalanie i opary mogą zagrażać zdrowiu osób przebywających w zasięgu dymu. Palenie ognisk w okresie od 1. października do 1. maja jest legalna, zarówno w myśl przepisów o ogrodach działkowych jak i uchwały Rady Miasta. Mino to jak podkreśla Ireneusz Taras, wielu działkowiczów porządkując ogrody zapomina o zasadach zdrowego rozsądku. Na razie mandatów nie było, ale jeśli pouczenia nie pomogą, strażnicy miejscy będą wypisywali mandaty. A za to przewiduje się karę w wysokości od 100 do 200 złotych.
Komentarze