Na kilkaset tysięcy złotych oszukali Lubuski Urząd Wojewódzki. Sprawa dotyczy dwóch osób, które zajmowały się obsługą finansową Oddziału Paszportów w Gorzowie i delegatury urzędu w Zielonej Górze. Oszustwa dopatrzyli się urzędnicy wojewody.Pierwsza sprawa dotyczy pracownicy banku, który obsługuje Oddział Paszportów w Gorzowie. Jak się dowiedzieliśmy, nie księgowała ona wszystkich wpłat. - Jesteśmy w tej sprawie pokrzywdzeni - mówi Urszula Śliwińska-Misiak, rzecznik wojewody.
Pracownica banku została dyscyplinarnie zwolniona. - Zawiadomiliśmy służby i chcemy, jak najszybciej sprawę wyjaśnić - mówi Arkadiusz Mierzwa, rzecznik Banku PKO S.A.
Po odkryciu oszustwa w Gorzowie dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców zlecił audyt. Okazało się, że podobnego oszustwa dopuścił się mężczyzna, który obsługiwał wpłaty w delegaturze oddziału w Zielonej Górze. On również nie był pracownikiem urzędu wojewódzkiego, a jedynie prowadził punkt kasowy, który przyjmował wpłaty. Tę sprawę prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. - Chodzi o przywłaszczenie blisko 180 tysięcy złotych - mówi rzecznik prokuratury w Zielonej Górze Grzegorz Szklarz.
Ponadto, obok działań policji i prokuratury, dyrektor generalny urzędu wojewódzkiego zlecił wewnętrzną kontrolę, która ma sprawdzić, czy do podobnych nieprawidłowości nie dochodziło wcześniej.
Komentarze