OSiR nie dostanie z budżetu miasta dodatkowych 50 tysięcy złotych. Pieniądze te miałyby pójść na pokrycie kosztów uroczystego otwarcia stadionu żużlowego, a konkretnie – na laserowy pokaz, który uwieńczył imprezę. Radni nie wyrazili na to zgody i zadawali szereg pytań. Marek Surmacz z PiS-u domagał się poza wyjaśnieniami także konsekwencji dyscyplinarnych.
Z przekazaniem dodatkowej sumy dla Ośrodka Sportu i Rekreacji nie zgodzili się ani radni PiS-u, ani SLD. W ich imieniu głos zabrali Sebastian Pieńkowski i Krzysztof Kochanowski.
Na pytania radnych, w imieniu magistratu, odpowiadał Włodzimierz Rój.
Ostatecznie Włodzimierz Rój stwierdził, że na negatywną reakcję radnych był przygotowany, ciężar brakujących 50 tysięcy OSiR udźwignie, a wniosek o przesunięcie pieniędzy w miejskim budżecie został złożony tylko po to, aby nikt później nie wytknął mu zaniedbań.
Komentarze