Rada Ordynatorów wystosowała list otwarty do mediów w którym zaniepokojona atakami na Zarząd Szpitala wyraża zdecydowany protest przeciwko tym działaniom. Obecna sytuacja szpitala, tocząca sie restrukturyzacja, zbliżający się koniec roku i konieczność kontraktowania usług w NFZ na 2009 rok nakazuje, by Zarząd Szpitala mógł kontynuować swoją pracę - piszą ordynatorzy.
Nasza reakcja jest zdecydowana, bo dochodzą do nas informacje o czynionych krokach by umniejszyć rangę szpitala lub całkowicie go zamknąć" - mówi ordynator Oddziału Urologii - Janusz Grzelak. Takie nastawienie ze strony urzędu marszałkowskiego obserwujemy od dawna, a teraz lecznicy podkłada się nogi. Szpital pracuje dobrze, rozwija się, a ciągłe zmiany zarządu niczemu nie służą. Doszły nas głosy, że ma być zmiana zarządu bo źle działa, a my mamy zupełnie inne odczucia" - dodaje ordynator Grzelak.
Rada Ordynatorów chce się jutro spotkać z marszałkiem lub panią wicemarszałek w sprawie rozmów o kontraktach i solidnej analizy sytuacji szpitala.
Komentarze