Największym problemem zeszłorocznego Przystanku Woodstock było zapewnienie opieki medycznej. Powodem były olbrzymie problemy kostrzyńskiego szpitala. Trzeba było szukać wsparcia szpitali w Gorzowie i Dębnie. Teraz, po przekształceniu, szpital w Kostrzynie nie tylko deklaruje opiekę medyczną uczestnikom przystanku, ale także widzi w tym swój interes - mówi wicewojewoda lubuski Jan Świrepo.
W tym roku szpital zadeklarował, że chciałby przenieść ciężar opieki medycznej ze szpitali polowych do placówki w Kostrzynie. Dyżury będą pełnione na oddziale chirurgii i wewnętrznym. To leży w interesie szpitala, ponieważ za każdą udzieloną pomoc będzie zwrot kosztów tłumaczy wicewojewoda. Obsługę medyczną Przystanku Woodstock zabezpieczy 60 osób i 6 karetek. Dodatkowo będzie również karetka z Niemiec, która będzie obsługiwała naszych zachodnich sąsiadów.
Komentarze