Na razie wyłączamy ogrzewanie na klatkach schodowych, z resztą się wstrzymujemy i śledzimy długoterminowe prognozy - mówi prezes spółdzielni mieszkaniowej Staszica - Leszek Kaczmarek. Mimo że od kilku dni temperatury w ciągu dnia są wysokie, to jednak na razie ogrzewania nie wyłączamy, bo chłodne są noce - tłumaczy. Po zakończeniu sezonu grzewczego na terenie spółdzielni przeprowadzone będą prace konserwacyjne.
Wtedy też mieszkańcy będą mogli wykonać część remontów w swoich domach, związanych np. z wymianą kaloryferów. Póki co, ogrzewanie na Staszica będzie funkcjonowało przynajmniej do świąt. Do kiedy - pokaże nam pogoda.
Komentarze