Ruszył długo oczekiwany remont ulicy Ogińskiego. Mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami niektóre uliczki osiedlowe są już zamknięte. Okazuje się, że dojechać można prawie wszędzie, ale trzeba najpierw trochę pokluczyć.
Najważniejsze to patrzeć na znaki mówi Mieczysław Adamek przedstawiciel wykonawcy firmy Strabag. Na pewno zdziwią się ci mieszkańcy Ogińskiego, którzy nie zabrali swoich aut z parkingu, mimo wcześniejszych ogłoszeń, które wisiały na klatkach schodowych. Po powrocie z pracy do domu znajdą swoje samochody w innych miejscach. Ja mówił nam Jacek Zarzycki z Pomocy Drogowej, samochody trzeba było przesunąć kilkaset metrów dalej, za barierkę, by podczas wykonywania prac remontowych ich nie uszkodzić.
Do przesunięcia było około 10 aut. Koszty tej operacji pokryje wykonawca drogi. Przesunięcie jednego auta to około 70 zł. Dzisiaj cała nawierzchnia betonowa zostanie zdjęta. Jak mówią drogowcy, będą się spieszyć z remontem by zdążyć przed zimą. W tym roku zostanie zmodernizowany około 300-metrowy fragment ulicy Ogińskiego, do tego będą wykonane chodniki i oświetlenie. W przyszłym roku zostaną wykonane dalsze prace.
Komentarze