Reklama

Odszedł przyrodnik i społecznik

Gorzow PL
16/12/2010 18:26
Bogusława Seweryńskiego najbardziej zapamiętają pracownicy wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta, do których przychodził i wydzwaniał z uwagami oraz propozycjami. Mieszkał przy ulicy Wyszyńskiego i pod jego czujnym okiem znajdował się Park Zacisze. Zgłaszał urzędnikom wszystkie akty dewastacji, obalone drzewa, potrzeby interwencji. To, w parku znalazł na wpół zamarzniętego pieska, odratował i nazwał Sopelek. Potem już razem wybierali się na spacery po parku. Sopelek odwdzięczył się panu Bogusławowi ratując mu życie. Podczas spaceru B. Seweryński, upadł, stracił przytomność, dała o sobie znać choroba serca, z którą zmagał się od dawna. Pies pobiegł do domu z głośnym szczekaniem i sprowadził pomoc. B. Seweryńskiemu miasto zawdzięcza miłorząb chiński posadzony z okazji jubileuszu 750-lecia w Parku Wiosny Ludów. Miłorzębów w Gorzowie i różnych miastach Polski, a podobno nawet w Europie, rośnie więcej, a ich ojcem jest właśnie pan Bogusław. To on, po wielu latach prób wyhodował je z nasion starych drzew rosnących przy jego ulicy. O wszystkich drzewach pamiętał, dowiadywał się jak rosną, prowadził notatki. Walczył także o bezpieczeństwo wiewiórek, chciał aby utworzono nad ulicami, w okolicach ich siedlisk, bezpieczne przejścia. Nie zawsze pomysły B. Seweryńskiego udawało się wcielić w życie z powodu szczupłości środków, ale wszelkie jego uwagi i propozycje były cenne. Miasto straciło swojego gorliwego orędownika. Pogrzeb Bogusława Seweryńskiego odbył się 16 grudnia na cmentarzu przy ul. Żwirowej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama