30-stopniowe upały dają nam się we znaki. Nasze ubrania są coraz bardziej przewiewne i skąpe. Nietrudno spotkać gorzowianki z gołymi brzuchami, głębokimi dekoltami czy dziewczyny w krótkich spódniczkach. Nie wszystkim podobają się takie zachowania w miejscach publicznych, choć są i tacy gorzowianie, którym wcale to nie przeszkadza. My sprawdziliśmy, czy letnia swoboda grozi mandatem.
Komendant Straży Miejskiej Czesław Matuszak przyznaje, że jak dotąd nikogo strażnicy za wystawianie ciała do słońca nie ukarali, co nie oznacza to jednak, że takich kar nie będzie. "W przypadku wywołania zgorszenia w miejscu publicznym moglibyśmy zareagować, od dania pouczenia, przez mandat, aż po skierowanie sprawy do sądu grodzkiego" - mówi komendant.
Komentarze