Opady śniegu, nie tak intensywne jak zapowiadano na południu województwa, dotarły także do Gorzowa. Z drogami nie jest jednak tak źle, ponieważ nad ich przejezdnością czuwa firma odpowiedzialna za zimowe utrzymanie dróg w mieście. ""To, że sprzętu mieszkańcy nie widzą i często narzekają, że piaskarek nie ma, wcale źle o nas nie świadczy. Najważniejsze, że nie ma kłopotów z komunikacją"" - podkreśla Jacek Jasiewicz z firmy ""Veolia"". Tłumaczy, że Gorzów jest podzielony na siedem rejonów i nie może być tak, aby wszystkie pługopiaskarki były w jednej części miasta, stąd często gorzowianie mylnie sądzą, że sprzęt nie pracuje. Najważniejsze, że drogi są na bieżąco odśnieżane - podkreśla. A obecnie posypywane i odśnieżane są główne drogi - pierwszego i drugiego standardu, a także szlaki, po których kursują autobusy MZK.
Komentarze