Od nowego roku za wodę i ścieki zapłacimy więcej, mimo negatywnej opinii Rady Miasta. W tym wypadku zdanie radnych ma charakter jedynie symboliczny. Po 70. dniach propozycja Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i tak zacznie obowiązywać. Tym bardziej, że popiera ją prezydent miasta.
"Rosną koszty stałe przedsiębiorstwa: płace, paliwo - ceny mediów muszą więc także wzrosnąć. Ta podwyżka nie będzie tak bardzo odczuwalna, a ceny idą do góry w całym kraju" - mówi Tadeusz Jędrzejczak. Prezes PWiK Zenon Kaczmarek próbował przekonać radnych, że podwyżki to konieczność. "Przedsiębiorstwo cały czas inwestuje i poprawia jakość świadczonych przez siebie usług. Poprawę jakości wody, dzięki dodatkowej instalacji do destylacji, mieszkańcy odczują już za kilka tygodni" mówił prezes Kaczmarek
Radni przekonać się nie dali. Nikt nie zagłosował za wprowadzeniem podwyżek. Wielu radnych wstrzymało się od głosu tak jak przewodniczący Robert Surowiec. "Uznałem, że skoro mój głos nie zaważy na ostatecznej decyzji, wstrzymam się od głosowania" - wyjaśnia radny.
Ze średnich obliczeń wynika, że co miesiąc mieszkańcy za wodę i ścieki zapłacą nieco ponad złotówkę więcej. Wyższe opłaty za wodę i ścieki będą obowiązywały od stycznia.
Komentarze