Od maja w Gorzowie mogą być problemy z podstawową opieką zdrowotną sprawowaną w nocy i weekendy. Świadczącemu taką opiekę pogotowiu szpital wymówił pomieszczenia przy ulicy Walczaka. Senator Henryk Maciej Woźniak winą za zaistniałą sytuację obarcza wicemarszałek województwa Elżbietę Płonkę.
Jak mówi, jest to niezrozumiała sytuacja, która wskazuje na to, że koordynacja zarządzania służbą zdrowia jest w głębokim kryzysie. Jeżeli obydwie jednostki są zarządzane przez Zarząd Województwa, to osoba, która z poziomu Zarządu Województwa powinna właściwie koordynować współdziałanie i rozwój opieki zdrowotnej w jednym mieście wicemarszałek widać wyraźnie, nie panuje nad sytuacją. Tymczasem wicemarszałek Elżbieta Płonka odpiera zarzuty senatora Woźniaka. Jak mówi, jest po rozmowach z dyrektorem pogotowia i ten już wcześniej chciał zmienić pomieszczenia na większe. Poza tym pogotowie, aby świadczyć usługi nocne i świąteczne, wystąpiło w konkursie. Dlatego sprawować opiekę może w pomieszczeniach dowolnych. Może się też zdarzyć sytuacja, że do kolejnego konkursu zechce przystąpić np. szpital. Póki co, dyrektor pogotowia na znalezienie nowych pomieszczeń ma czas do końca kwietnia. Jeśli tego nie zrobi, razem z Narodowym Fundusza Zdrowia bedziemy się zastanawiać, co zrobić dalej - dodała wicemarszałek Płonka.
Komentarze