Reklama

Od maja ciągła powódź

RMG Fm
22/12/2010 13:01
Nie było warunków, aby odpowiednio zabezpieczyć Gorzów i okolice przed zagrożeniem powodziowym - mówił dziś wicewojewoda lubuski Jan Świrepo. To odpowiedź na protesty wójta gminy Deszczno i prezydenta Gorzowa, który nie zgodził się z decyzją cofnięcia lodołamaczy z Warty. W rozmowie z Danielem Rutkowskim wicewojewoda stwierdził, że wszystkiemu winna pogoda.

Zdaniem Jana Świrepy pieniądze na prace melioracyjne i między innymi pogłębienie kanału Siedlickiego były, ale Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych nie mógł ich wykorzystać. Dlatego ponad trzy miliony złotych przepada. Wicewojewoda mówił jednak, że kolejne środki na ochronę przed wielką wodą są już planowane na przyszły rok:

Wicewojewoda zapewniał, że jak tylko woda opadnie to prace melioracyjne ruszą.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama