Po kilku dniach suszy - nareszcie jest. W Gorzowie od godzin popołudniowych pada deszcz. To powód do radości dla gorzowskich działkowców i posiadaczy ogródków. Teraz mają nadzieję na więcej, i jest szansa, że to uzasadniona nadzieja, bo synoptycy zapowiadają, że deszcz w Gorzowie będzie padał do czwartku. Na takie prognozy od dawna czekali też leśnicy w podgorzowskich nadleśnictwach i strażacy.
Od kilku dni poziom wilgoci w lasach nie przekracza bowiem 10 procent. A to oznacza że stopień zagrożenia pożarem jest najwyższy - mówi starszy kapitan Grzegorz Rojek z komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. W ciągu ostatniego tygodnia gorzowscy strażacy wyjeżdżali do pożarów lasów kilkadziesiąt razy. Wraz z opadami deszczu jest szansa na poprawę sytuacji. Jednak jak mówi inżynier nadzoru w nadleśnictwie Bogdaniec Tomasz Kalembkiewicz, kilka godzin opadów nie wystarczy by zażegnać niebezpieczeństwo pożaru. Skutki takiej suszy, jaka trwa od kilku dni, leśnicy będą odczuwać przez kilkanaście dni. Nadleśnictwa Bogdaniec i Kłodawa najbliższe Gorzowowi, mimo że były ku temu wyraźne przesłanki, nie wprowadzają zakazu wstępu do lasów. Jednak leśnicy apelują, by osoby przebywające na terenach leśnych zachowały bardzo dużą ostrożność.
Komentarze