Chcą ocalić od zapomnienia wszystko to, co związane jest z komunikacją miejską w Gorzowie, a ostatnio najbardziej zajmuje ich kompletowanie oryginalnego wyposażenia autobusu Jelcz M11. Mowa o członkach Gorzowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. "Chcemy, by zwłaszcza najmłodsi gorzowianie, przyzwyczajeni już do autobusów niskopodłogowych zobaczyli, że kiedyś, by wsiąść do autobusu trzeba było pokonać metrowe schodki, a wewnątrz wozu nie było np. elektronicznych wyświetlaczy" - mówi prezes klubu Paweł Kamyszek.
Teraz gorzowscy miłośnicy komunikacji miejskiej nawiązali kontakt z innymi podobnymi klubami w Polsce i szukają do Jelcza m.in. fabrycznych czerwonych siedzeń z dermy.
Przypomnijmy, że Gorzowski Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej opiekuje się już m.in. zabytkowym tramwajem 4N. Siedziba klubu przypomina zaś swoistą Izbę Pamięci z wieloma oryginalnymi częściami taboru komunikacji miejskiej.
Komentarze