Reklama

Oświatowa Kasa Zapomogowo - pożyczkowa zostaje

RMG Fm
11/03/2009 19:39
Jakie będą dalsze losy oświatowej Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej po tym, jak osoba zarządzająca jej zasobami przywłaszczyła sobie ponad 270 tysięcy złotych? W poniedziałek odbyło się walne zebranie delegatów członków kasy, na którym nie podjęto żadnych konkretnych decyzji. Członkowie Kasy uważają, że w tej sytuacji miasto nie powinno ich zostawiać, gdyż Kasa w swojej działalności korzystała z pomocy pracowników Wydziału Edukacji. Miasto z Kasą Zapomogowo - Oświatową nie ma nic wspólnego - tłumaczył na naszej antenie prezydent Tadeusz Jędrzejczak. „Zostałem poproszony o przeprowadzenie audytu i to zleciłem. Po wykryciu nieprawidłowości skierowałem doniesienie do prokuratury i na tym koniec" - dodaje. Poza tym prezydent twierdzi, że to związki zawodowe powinny mieć nadzór nad prowadzeniem Kasy.

Z tym nie zgadza się natomiast przewodnicząca ZNP w Gorzowie Barbara Zajbert, która twierdzi, że nie ma takiego zapisu w statucie związków. „Tego typu działalność możemy prowadzić tylko społecznie i rzeczywiście, kontrola była przez związki przeprowadzona w 2005 roku. Wtedy nic nie budziło naszych zastrzeżeń, poza tym towarzyszył nam wtedy naczelnik wydziału edukacji" - dodaje. Bez względu więc na to, po czyjej stronie leży wina, na razie pewne jest to, że gorzowska Kasa Zapomogowo - Pożyczkowa nie zostaje rozwiązana. Natomiast szczegółowa inwentaryzacja środków zgromadzonych przez ponad 700. członków będzie przeprowadzona po zakończeniu postępowania prokuratorskiego.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama