Niewiele brakowało, by dzisiejszej nocy doszło do tragicznego wypadku z udziałem autokaru wiozącego dzieci z kolonii. Tuż po północy na obwodnicy Gorzowa samochód ciężarowy, przewożący ponadwymiarowy ładunek o szerokości sześciu metrów zahaczył, w czasie mijania o autokar. W autobusie znajdowało się 33 pasażerów, w tym głównie dzieci, wracające z nad morza do domu, w okolice Wałbrzycha.
W tym groźnie wyglądającym wydarzenmiu ucierpiały cztery osoby. Skończyło się na szczęście na powierzchownych skaleczeniach - mówi rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji - Sławomir Konieczny.
Wypadek, mógł zakończyć się podobnie jak ten sprzed kilku lat, do którego doszło w Deszcznie. Policjanci rozpoczęli działania dochodzeniowe mające na celu ustalenie czy przewoźnik spełnił wszelkie sztandary bezpieczeństwa przy przewożeniu ponadwymiarowego ładunku. Policja podkreśla, że kierowca był trzeźwy.
Komentarze