Nie jest to zbyt szczęśliwy zapis, ale być może przyczyni się on do większego zaangażowania kobiet w polityce - tak można streścić wypowiedź poseł PiS Elżbiety Rafalskiej komentującej ustanowienie zapisu o 35 procentowej obecności kobiet i mężczyzn na listach wyborczych.
Rafalska podkreślała, że jej partia nie będzie miała żadnych problemów ze spełnieniem tego warunku, choć sam PiS był przeciwny takiemu zapisowi. -Najważniejsze są przede wszystkim kwalifikacje i przygotowanie do pełnienia funkcji politycznych - mówiła podczas konferencji prasowej w Gorzowie Rafalska. -A kobiety nie garną się do polityki, bo to trudna gra, czasami bezwzględna, a danego polityka bardzo szybko etykietuje się, a tę etykietkę później trudno zgubić - dodawała Rafalska.
Komentarze