Reklama

O gorzowsko-zielonogórskim klepaniu babek

RMG Fm
19/02/2009 22:13
List pana Kubickiego to poziom piaskownicy - tak senator Henryk Maciej Woźniak odpowiada prezydentowi Zielonej Góry, który w liście m.in. do mediów wyraził swoje zdegustowanie działaniami senatora. A chodziło o to, że Henryk Maciej Woźniak poprosił zarząd Telewizji Polskiej o wyjaśnienie w jakim trybie na dyrektora oddziału telewizji w Gorzowie powołano pochodzącego z Zielonej Góry Łukasza Kotallę. Prezydent Janusz Kubicki stwierdził, że senator ma chyba uraz związany z Zieloną Górą. „Pracowałem przez 9 lat w Zielonej Górze w Sejmiku i żadnych urazów nie mam. A pan Kubicki występuje w obronie działań zarządu telewizji, bo sam postępował podobnie"- mówi senator Woźniak.

Tłumaczy, że w 2006 roku po objęciu urzędu prezydent Kubicki podjął "nieuzasadnioną decyzję" o zwolnieniu Tomasza Wontora z funkcji naczelnika w urzędzie. Ponieważ Wontor był jednocześnie radnym sejmiku, więc potrzebna była sejmiku zgoda. "Pan Kubicki jej nie uzyskał, mimo to rozwiązał umowę z Tomaszem Wontorem. Przegrał sprawę w sądzie i za jego niedopowiedzialną postawę zapłacili wyborcy. To tego samego rodzaju szkoła zarządzania pieniądzem publicznym, co w TVP"- uważa senator Woźniak.
Senator Woźniak powiedział nam, że w sprawie dyrektora oddziału TVP w Gorzowie oczekuje odpowiedzialnego zachowania zarządu telewizji, czyli odwołania z pełnienia obowiązków Łukasza Kotalli i przywrócenia poprzedniego dyrektora.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama