Jeszcze ok. 4,5 tysiąca gorzowian nie wymieniło starego dowodu osobistego, tymczasem na korytarzach Urzędu Miasta pustki. Zaledwie kilkanaście dni temu kolejki po numerek ustawiały się już od godziny drugiej w nocy. Teraz ze względu na brak petentów numerki wycofano. "Tymczasowo" - mówi naczelnik wydziału spraw obywatelskich, Sylwia Bagińska. Wierzy, że w marcu urzędników czeka powtórka z grudnia.
Gorzowianie, którzy złożą wniosek o dowód jeszcze w styczniu, mogą mieć pewność, że do końca marca zdążą odebrać nowy dokument. Ci którzy załatwienie sprawy zostawią na marzec, od 1. kwietnia nie będą mieli podstawowego dokumentu potwierdzającego tożsamość, co może uniemożliwić załatwienie wielu codziennych spraw, m.in. wypłaty pieniędzy z kont bankowych.
Komentarze