Resort edukacji chce zwiększyć władzę rad pedagogicznych. Oznacz to, że promocję do następnej klasy mogliby otrzymać uczniowie z jedynką" na świadectwie. Minister edukacji tłumaczy, że każdy uczeń powinien być oceniany indywidualnie, a decyzję w sprawie promocji do kolejnej klasy powinno podejmować grono pedagogiczne.
Wieloletni dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Gorzowie - Adam Kozłowski, dość sceptycznie podchodzi do tego pomysłu. - Ten pomysł to moim zdaniem wyeliminowanie zjawiska ""drugoroczności"". Jednak nie idzie to w parze ze skutecznością kształcenia - podkreśla.
- Już teraz, w bardzo sporadycznych przypadkach, przepuszczamy do następnej klasy uczniów z jedynkami. Jeśli jednak stanie się to regułą, nie będzie to dobre rozwiązanie - mówi dyrektor Zespołu Szkół nr 13 - Tadeusz Wierzbicki.
Minister Katarzyna Hall zaznacza, że resort nie nakazuje szkołom promowania uczniów z jedynkami, ale daje nauczycielom możliwość bardziej elastycznego podejścia do dziecka.
Komentarze