Nadużycia w spółce córce, oskarżenia o układ i nieprawidłowości podczas przetargów, kontrola NIK - z takimi między innymi problemami będzie musiał zmierzyć się nowy prezes PWiK. Bogusław Andrzejczak, dzisiejszy gość Batavia Cafe mówi, że nie zna jeszcze wszystkich faktów i szczegółowej sytuacji w spółce, bo do tej pory nie miał dostępu do materiałów. Jak wszyscy wie jednak, że PWiK już od dłuższego czasu nie ma szefa. Ostatnim był Leszek Rybka. "Nie wiem czy jestem w stanie przełamać złą passę, ale wiem, że pracownicy oczekują, iż w PWiK pojawi się w końcu stabilizacja, może ją wprowadzić szef, który zagości na stałe"- mówi Bogusław Andrzejczak. Dodaje, że zapowiadana kontrola NIK-u w spółce nawet go cieszy, choć uważa, ze to kontrola rutynowa.
Bogusław Andrzejczak jest też zdziwiony, że radni z komisji rewizyjnej, którzy również badają sytuacje w spółce, skarżą się na utrudniony dostęp do materiałów i dokumentów. To rzecz niewyobrażalna, przecież radni są reprezentantami właściciela spółki"- mówi Andrzejczak.
To co najbardziej interesuje mieszkańców, to czy nowy prezes przewiduje podwyżki cen wody i ścieków. Bogusław Andrzejczak nie potrafi jeszcze odpowiedzieć, ale przypomina, że ten rok zaczął się już podwyżkami.
Komentarze