Ostatnią wichurę, która przeszła nad Gorzowem, ciągle pamiętają mieszkańcy starych kamienic. Część budynków od tamtej pory ma zniszczone dachy. W takiej sytuacji są lokatorzy prawie 60. obiektów z Zawarcia. Teraz trwa tam naprawa dachów.
Jak mówią gorzowianie, to dobrze, że prace są prowadzone, choć powinny to być generalne remonty, a nie jedynie naprawa uszkodzeń. Jak tłumaczy kierownik ADM nr 2 Jarosław Fol, całkowita modernizacja wszystkich zniszczonych dachów nie jest teraz możliwa ze względu na wysokie koszty takich napraw. Dodaje jednak, że w planach są kompleksowe remonty na kilku budynkach. "W tej chwili np. zakończył się kapitalny remont dachu na ulicy Fabrycznej 55" - mówi Fol. Koszty napraw dachów po ostatniej wichurze wynoszą około 25 tys. zł. Część z nich pokryje ubezpieczyciel.
Komentarze