Powiało, połamało i pozrywało. Nocna wichura wyrządziła w Gorzowie kilkadziesiąt szkód. Dotąd strażacy otrzymali 40 zgłoszeń, ale wciąż odbierają sygnały o połamanych gałęziach, drzewach, zerwanych liniach energetycznych i uszkodzeniach budynków. Te na szczęście są drobne najbardziej ucierpiał budynek kościoła przy ulicy Czereśniowej; wiatr uszkodził elewacje i dach.
Jak powiedział nam dyżurny Miejskiej Straży Pożarnej, najwięcej sprzątania - głównie usuwania połamanych konarów - mieli strażacy na Kobylogórskiej, Armii Krajowej, Żwirowej, 30. Stycznia, Mieszka I, Fornalskiej. Z budynków przy Borowskiego pospadały cegły. Pogotowie energetyczne jeszcze pracuje nad usunięciem awarii na liniach średniego napięcia głównie pod Gorzowem. Ucierpiało m.in. Deszczno, Trzebiszewo i Borek.
Siła wiatru słabnie - na dziś synoptycy zapowiadają prędkości umiarkowane, 5-8 m/s, w porywach 12-15 m/s. Powieje z północnego zachodu.
Komentarze