Reklama

Noclegownie pękają w szwach

05/01/2008 19:38
Przepełnienie w gorzowskiej noclegowni Brata Alberta w Gorzowie. Choć jest 14 miejsc, już nocuje tam około 20. osób. Jak mówi kierownik schroniska – Sylwia Krasińska, sytuacja już jest trudna. Zapowiada jednocześnie, że pomoc będzie udzielona wszystkim, którzy się zgłoszą.
W ruch pójdą koce i materace. Bezdomni, którzy się zgłoszą nie zostaną odesłani z kwitkiem. Niestety, jak informują nas mieszkańcy, w Gorzowie są osoby, które mimo mrozów przebywają na dworze i tam np. piją alkohol. Taka sytuacja może zakończyć się tragedią.
Jak mówi kierownik Domu Brata Alberta, jeśli zobaczymy gdzieś bezdomnych, którzy koczują w altankach czy parkach powinniśmy natychmiast zawiadomić policję lub Straż Miejska. W innym wypadku, gdy na dworze taki mróz te osoby mogą zamarznąć.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama