Rezerwat ""Gorzowskie Murawy"", znajdujący się na Wieprzycach, jest zaśmiecany i rozjeżdżany przez kłady - alarmuje Marek Surmacz. Zdaniem radnego PiS teren rezerwatu stał się torem wyścigowym dla pojazdów terenowych.
Do tego teren jest zaśmiecony i nie ma w rezerwacie ani jednego pojemnika na odpadki.
Rzecznik prasowy magistratu Anna Zaleska przyznaje, że urzędnicy nie wiedzieli nic o tym, co dzieje się na terenie rezerwatu. Interwencja została już podjęta.
Trudno określić, jak długo potrwa sprzątanie ""Gorzowskich Muraw"". Zajmują one bowiem teren o powierzchni około 80 hektarów.
Komentarze